Tegoroczny szkolny kiermasz świąteczny rozpoczął się z przytupem, już po pięciu minutach nikt nie słyszał własnych myśli, ale wszyscy czuli magię świąt.

Wszystkich zgromadzonych przywitał Pan dyrektor Piotr Littwin, a specjalny gość, Pan prezydent Arkadiusz Kraszkiewicz, złożył życzenia całej społeczności szkoły.

Wspólnie odśpiewaliśmy kolędę „Przybieżeli do Betlejem”, której uroku dodał proboszcz Ojciec Dawid, grając na akordeonie, przeszliśmy do części artystycznej.

Po zapowiedziach niezawodnych konferansjerów: Dariusza Hałuszczaka i Wiktorii Pałasz, na scenę weszli uczniowie klas 0, I, II, III oraz VI, którzy przedstawili przygotowane przez siebie piosenki.

„Fuzja” – szkolna grupa artystyczna, pod opieką pani Oli Ucińskiej-Makowskiej, zaprezentowała spektakl Krótkie przedstawienie o Mikołaju”. Emocji było tyle, że można by nimi obdzielić cały świąteczny sezon — i jeszcze zostałoby trochę na ferie.

Następnie odbył się koncert kolęd w wykonaniu szkolnego chóru pod czujną opieką pani Asi Rompza. Chór spisał się znakomicie. Publiczność była zachwycona, a tylko jeden pierwszak zapytał szeptem, czy „Cicha noc” będzie głośna?

Nie zabrakło również licytacji świątecznych ozdób.

Sporym zainteresowaniem cieszyła się sprzedaż kalendarzy na rok 2026, w którym umieszczona zostały niezwykłe prace plastyczne uczniów „szóstki”.

O świąteczny wystrój kiermaszu oraz całej szkoły, zadbała pani Aleksandra Lis, przy ogromnym wsparciu pomocnych elfów: Rodziców uczniów, Pracowników szkoły i Nauczycieli.

Wydarzenie zakończyło się przekonaniem, że świąteczny nastrój jest najlepszy wtedy, gdy powstaje… wspólnymi siłami i odrobiną kontrolowanego chaosu.

Do zobaczenia za rok — brokat już czeka!